|
Projekt
- "Wspomóż studenta"
Pomóżmy przygotować PRZYSZŁOŚĆ Timoru
Wschodniego
Tło projektu:
Siostry Kanosjanki po raz
pierwszy pojawiły się na Timorze przeszło 125 lat temu. Działając z misji
na Makao i w Honkongu - gdzie się osiedliły i po raz pierwszy rozpoczęły
pracę apostolską poza Włochami - siostry niosły pomoc mieszkańcom Timoru
równocześnie pozwalając im poznać i pokochać Jezusa.
Timor był kolonią Portugalską
przez przeszło 400 lat, aż do roku 1974 kiedy to Indonezja zaanektowała
wyspę włączając ją do zdominowanego przez siebie archipelagu. Mieszkańcy
Timoru, którzy od dawna oczekiwali wolności nie zaakceptowali Indonezyjskiej
dominacji i wielu uciekło w góry, aby tam stworzyć niezależne państwo.
Od tego czasu ludność podzieliła się na tych, którzy jako powstańcy walczyli
z Indonezyjską władzą i tych, którzy uważali się za braci Indonezyjczyków.
Stąd przemoc stała się codziennością na malutkiej wyspie - przemoc Timorczyków
przeciw Timorczykom.
Dnia 31 sierpnia 1999 roku
odbyło się referendum pod auspicjami ONZ. Ludność Timoru miała zdecydować
o powstaniu niepodległego państwa lub utworzeniu na Timorze autonomii
wchodzącej w skład Indonezji. Ogromna większość zdecydowała się głosować
po to, aby następnego dnia ponownie uciec w góry ze świadomością, że ich
wybór oznacza wojnę domową i wielki rozlew krwi. Uciekali aby ratować
życie.
Wojna domowa zrujnowała
kraj. Około 10% ludności zostało zabitych: mężczyĽni, kobiety i dzieci,
zwolennicy Indonezji i jej przeciwnicy, mundurowi i cywile, ci, którzy
czuli się związani z Timorem i ci związani z Indonezją. W dniu, w którym
ogłoszono wynik referendum, Dili (stolica Timoru) stanęło w ogniu. Tego
samego dnia płonęła cała wyspa. Dziś wiele dzieci to sieroty, chłopcy
zostali okaleczani i zabici, wielu jest zaginionych, dziewczęta były
gwałcone. Dopiero przekonamy się, jakie rany pozostały w sercach ludzi.
Z pewnością nienawiść, smutek i ból są głęboko zakorzenione, pomimo że
na codzień ludzie pozdrawiają się nawzajem z uśmiechem, pełni życzliwości
zarówno dla rodaków jak i obcokrajowców.
Kraj robi co może, aby podnieść
się z popiołów. To gigantyczne zadanie utrudnia dodatkowo ogromna bieda,
dosięgające wszystkich epidemie, a także brak wśród mieszkańców Timoru
ludzi wykształconych i doświadczonych, którzy mogliby udĽwignąć ciężar
odbudowy kraju.
Problemy mieszkańców Timoru to:
-
Osierocenie dzieci rodziców zmarBych wskutek chorób, między
innymi: gruźlicy, malarii, niedożywienia,
-
Osierocenie dzieci rodziców zmarłych wskutek chorób, między innymi:
gruźlicy, malarii, niedożywienia,
-
Skrajna bieda dalszych krewnych:
-
dziadkowie opiekujacy się własnymi córkami i wnukami, których ojcowie zmarli,
-
dzieci, których rodzice i dziadkowie zmarli przed i w czasie
wojny,
-
wujowie i
ciocie którzy mają własne dzieci, ale muszą opiekować się i utrzymywać
także dzieci swoich krewnych zmarłych przed wojną lub w czasie
jej trwania,
-
wdowy i wdowcy
z licznym potomstwem,
-
rodziny nieposiadające
żadnych środków do życia, nieposiadające nawet ziemi, którą mogliby
uprawiać,
-
gruźlica,
askarydoza, epilepsja, astma, zapalenie opon mózgowych, częste ataki
malarii, etc.
-
Liczne przypadki kalectwa
-
Brak urządzeń sanitarnych, leków, ośrodków zdrowia i personelu medycznego
-
Brak lub niedostępność wody pitnej i elektryczności
-
Poważne niedożywienie zarówno wśród dzieci jak i dorosłych
-
Niski standard wykształcenia, brak wykwalifikowanych nauczycieli,
brak szkół i ośrodków kształcących do podejmowania obowiązków zawodowych,
ogromna liczba dzieci, które nie chodzą do żadnej szkoły
-
Bardzo wysoki poziom bezrobocia
-
Praca małych dzieci
Chcąc przyczynić się do
odbudowy Wschodniego Timoru wolontariusze kanosjańscy oraz świeccy misjonarze
ocenili, że rozwój edukacji jest najlepszym sposobem pomocy młodym ludziom,
którzy są nadzieją na przyszłość narodu. Dlatego postanowiono utworzyć
projekt - Wspomóż-Studenta.
Opis projektu:
W czasach dominacji portugalskiej
edukacja była dostępna wyłącznie dla zamożnych, dla dzieci lokalnych władców
i dla osób pochodzenia portugalskiego. Kształcono wyłącznie chłopców.
Dopiero w ostatnich latach dominacji portugalskiej pozwolono córkom bogatych
władców lokalnych uczęszczać do niektórych, bardzo nielicznych szkół.
W czasach okupacji Indonezyjskiej zbudowano bardzo wiele szkół i udostępniono
je zarówno chłopcom jak i dziewczętom, jednak system Powszechnej Promocji
nie zachęcał uczniów do ciężkiej pracy i w konsekwencji nie przyczynił
się do wykształcenia wykwalifikowanych nauczycieli. Ten bardzo niski standard
edukacyjny jest obecny aż do dnia dzisiejszego. Rząd niepodległego Timoru
nie jest w stanie zapewnić darmowej edukacji swoim obywatelom, co powoduje,
że wciąż zbyt wiele młodych ludzi spędza czas na ulicach, poza szkołą.
Natomiast szkoły Kanosjańskie robią co w ich mocy aby podnieść standardy
edukacyjne oferowane uczniom przez zapewnienie nauczycielom możliwości
doszkalania zarówno w obszarze zawodowym jak i duchowym. W szkołach kanosjańskich
jest bardzo wielu uczniów, których nie stać na opłacenie czesnego, również
takich, których nie stać nawet na żywność. Wobec braku wielu dóbr niezbędnych
dla realizacji celów Siostry Kanosjanki polegają na hojności współpracowników
zarówno na Timorze jak i poza nim. Dlatego właśnie, my wolontariusze kanosjańscy
oraz świeccy misjonarze zostaliśmy zaproszeni do pomocy w dziele edukacyjnym
poprzez wychowanie i szkolenie uczniów szkół Kanosjańskich.
VO.I.CA (Volontariato Internazionale
Canossiano) - Timor chce pomóc zaspokoić potrzeby najbardziej potrzebujących
uczniów zapewniając pokrycie kosztów związanych z edukacją takich jak
czesne, zakup podręczników, zeszytów, materiałów piśmienniczych, mundurków
szkolnych, transport szkolny, etc. Dla osiągnięcia tych celów Wolontariat
potrzebuje pomocy od współpracowników i hojnych ofiarodawców (osób prywatnych
i rodzin) z zagranicy. Środki finansowe przesłane przez hojnych ofiarodawców
będą użyte dla zaspokojenia potrzeb uczniów.
Zasady
projektu:
-
Studenci objęci projektem będą starannie dobierani na podstawie
indywidualnych rozmów i wizyt w miejscach zamieszkania. Każdy przypadek
będzie starannie analizowany zanim zostanie zakwalifikowany do programu.
-
Zaadoptowany student otrzyma pomoc w następujących obszarach:
-
Edukacja - czesne, mundurek szkolny,
pomoce szkolne, etc.
-
Transport szkolny.
-
Pożyczkę, która pozwoli mu podjąć działalność przynoszącą dochód
i dzięki temu samemu ponosić koszty własnej nauki.
-
W celu monitorowania sytuacji studentów każdy z nich będzie odwiedzany
w miejscu zamieszkania, a jego postępy w nauce będą na bieżąco śledzone.
Dobroczyńcy:
Hojne osoby, rodziny, organizacje
i instytucje z zagranicy, na przykład z Włoch lub Polski, które regularnie
wysyłają stałą dotacje w wysokości 350$ na studenta na rok szkolny
za pośrednictwem Wolontariatu Kanosjańskiego - Timor. Adopcja powinna
obejmować, co najmniej jeden rok szkolny dla każdego objętego
nią studenta tak, aby zagwarantować ciągłość nauki w roku
szkolnym. Niemniej jednak każde wsparcie będzie powitane przez VOICA -
Timor z radością ponieważ liczy się każdy grosz który może wspomóc młodych
mieszkańców Timoru.
Zespół projektu Wspomóż
- Studenta określa i decyduje o sposobie, w jaki pomoc jest przekazywana
zaadoptowanemu uczniowi. Niemniej jednak wszyscy dobroczyńcy będą otrzymywać
roczne sprawozdanie finansowe. W ten sam sposób będą przekazywane ważne
informacje dotyczące projektu.
Dobroczyńcy powinni przesyłać
środki finansowe na następujący rachunek bankowy:
ANZ Bank
Dili East Timor
Canossa Foundation
# 1011079670030 - Adoption VOICA
Czas trwania adopcji
Decyzję o zakończeniu adopcji
podejmuje zespół projektu Wspomóż-Studenta oceniając czy student jest
w stanie sam funkcjonować niezależnie.
Aby uzyskać dalsze informacje
o projekcie prosimy kontaktować się z:
VOICA - Adopt-A-Student Project
C/o Canossa Foundation
P.O. Box 23, Dili, East Timor
(Via Portugal)
Tel # +670-724-8937 - Cecille
(w języku angielskim)
+670- 725- 2009 - Jolanta (w języku polskim
i angielskim)
Formularz
zgłoszenia udziału w projekcie
(format MS Word - po wypełnieniu prosimy przesłać na powyższy adres)
|