ŻYCIE WOLONTARIUSZY NA MISJACH:


 

Tekst ślubowania wolontariuszy VOICA

Pokornie zbliżamy się ku naszemu Bogu i naszej wspólnocie prosząc o siły w dążeniu do wypełnienia naszych zamiarów/planów. Przyrzekamy, starać się być miłującymi świadkami dla wszystkich, których spotkamy przede wszystkim czyniąc Jezusa znanym i kochanym.
Przyrzekamy, nasze wszelkie wysiłki kierować ku: ubogiemu życiu, dając się prowadzić Słowu Bożemu, Kościołowi i naszej wspólnocie w działaniach/uczynkach i decyzjach; kontynuować własną formację poprzez modlitwę, naukę, dialog i miłość do wspólnoty inspirowaną przez przykład i naukę Pana Jezusa.
Mamy świadomość znaczenia pracy, jaka zostaje nam powierzona, dlatego też przyrzekamy starać się służyć ludziom z miłością, miłosierdziem i wykonywać nasze obowiązki z dyscypliną i pilnością.
Ślubujemy również: tworzyć radosną obecność pobudzając innych do religijnej (pozytywnej) postawy; być dyspozycyjnym wobec potrzeb misji; i dążyć do zrozumienia i uczestniczenia w lokalnej kulturze.
Na koniec, przyrzekamy dążyć do tego, by nasze misyjne doświadczenie przekształcało nasze życie i stało się kroczeniem z Panem Jezusem.

 

Listy od naszych wolontariuszy na misjach:

 

List od Dagmary Kmiec (Timor Wschodni)

BAUCAU 31. 10. 2006 Witajcie Kochani:):):) Pozdrawiam serdecznie u mnie wszystko w porządku. Ostatnio wspomniałam Wam o sytuacji na Timorze, przymusowa ewakuacja - później powrót, ludzie przychodzą i odchodzą uświadomienie sobie, ze wszystko może się wydarzyć
więcej >>

 

List od Kasi Pazyry z Egiptu (Egipt )

Saba al here!!! (ar. czesc) ąś Witam Was wszystkich bardzo serdecznie z cieplutkiego Kairu (s. Amelia kazała mi coś napisać....wiec to robię...) Niektórzy mnie znają, niektórzy jeszcze nie...więc sie przedstawię. Mam na imię Kasia i jestem wolontariuszką w Egipcie. Nasza wspólnotą "voica Cairo" jest pierwszą misją voiki w Egipcie. Wspólnota której jestem członkiem nie jest zbyt duża, ponieważ liczy "aż" dwie osoby, tzn. ja i Maria (amerykanka).
więcej >>

 

List od Justyny Januszko (Malawi, grudzień 2003 r)

Mija już szósty miesiąc naszego posługiwania na Timorze, czas biegnie bardzo szybko. Początki nie były łatwe, ale wydaje mi się, że tak jest zawsze: to co nowe wymaga poznania, a przede wszystkim akceptacji.
więcej >>

   

List od Digna Esguerra (Filipiny, 1 grudnia 2003 r,)

Ciesze się bardzo mogąc dzielić z Wami wspaniałe rzeczy, które ofiarował mi Pan. Każdego dnia czuję się coraz lepiej. Już nie jestem "ograniczona" czteram scianami mojego pokoju. Uwolniłam się od moich "klamer" na nogi, teraz używam jedynie kul. Pracuję w jednej z Kanosjańskich Szkół, tutaj na Filipinach, jako zastępca nauczyciela Religii, na okres jednego miesiąca.
więcej >>

   

 

List od Joli Bałazy (Timor Wschodni, 15 lis. 2003)

Pozdrawiam bardzo serdecznie z Timoru!!!! Dotarłam szczęśliwie na miejsce przeznaczenia. Po dwumiesięcznym przygotowaniu w Rzymie rozpoczęłyśmy naszą prace na Timorze Wschodnim.
więcej >>

   

List od Gabrysi Filonowicz (Rzym, 11 paźdz. 2003 r.)

Parę lat temu za pomoc w nauce dostałam książkę "Matka ubogich", była to rozmowa dziennikarza z Matka Teresa z Kalkuty. Po raz pierwszy, wtedy mogłam bliżej przyrzec się osobie, o której wiele się mówiło, a ja tak mało wiedziałam. Teraz wiem, ze był to pierwszy znak od Boga tego, co ja chce robić w przyszłości.
więcej >>

   

List od Justyny Januszko (Malawi, 13 wrz. 2003 r.)

Listy jak już wiecie, to moja nienajlepsza strona, ale i tak jestem lepsza od was, tzn. piszę częściej. Pod koniec sierpnia zaczęliśmy trzeci i ostatni "term" = trimestr w tym roku. Czas zleciał niesamowicie szybko. Dziś mija dokładnie rok od mojego wyjazdu do Rzymu.
więcej >>

   

List od Ewy Habel (Togo, 10 gr. 2000 r.)

Co tam u Was nowego słychać ? Pewnie jest trochę pracy przed świętami ?
więcej >>

   

List od Ewy Habel (Togo, 21 lis. 2000 r.)

Ciao! Come va, Co tam słychać u Was, mam nadzieje ze jesteście zdrowe i ze humor Wam dopisuje. Zawsze się zastanawiam czy mamy już śnieg w Polsce - tutaj pewnie nie prędko spadnie.
więcej >>

   

List od Ewy Habel (Togo, 27 wrz. 2000 r.)

Ciągle jeszcze żyje minął już tydzień jak jestem w Togo i właśnie udało mi się dorwać komputer w szkole co wcale nie jest takie proste jak się nam wydawało.
więcej >>