Listy misjonarzy:


 

LIST OD GABRYSI FILONOWICZ

"Komu służy moje życie"
Rzym, 15.10.2003 r.


Parę lat temu za pomoc w nauce dostałam książkę "Matka ubogich", była to rozmowa dziennikarza z Matka Teresa z Kalkuty. Po raz pierwszy, wtedy mogłam bliżej przyrzec się osobie, o której wiele się mówiło, a ja tak mało wiedziałam. Teraz wiem, ze był to pierwszy znak od Boga tego, co ja chce robić w przyszłości.
Zadając sobie to pytanie "komu służy moje życie" czuje w sercu wielkie pragnienie pracy z dziećmi i młodzieżą, ludĽmi najbiedniejszymi i najbardziej potrzebującymi. Dlatego teraz pokonując stojące na tej drodze wszystkie trudności przygotowuje się do wyjazdu na misje jako osoba świecka do Afryki. Choć moim największym marzeniem było (i myślę, ze jest nadal) pracować z dziećmi i młodzieżą pozostającą bez domu i wychowywana przez ulice. Jednak zawierzając moje życie całkowicie Bogu wierze, ze On poprowadzi mnie tam będę mu potrzebna. Oddając się Jemu na służbę wiem, ze On wykorzysta wszystkie moje dary i talenty, tak abym mogła jak najlepiej służyć przez najbliższe dwa lata na Afrykańskiej ziemi.
 

Gabriela Filonowicz

[Gabrysia od 29 września 2003 r. jest w Rzymie na formacji misyjnej przed wyjazdem do Malawi]