Listy misjonarzy:


 

BAUCAU 31. 10. 2006 Witajcie Kochani:):):)


Pozdrawiam serdecznie u mnie wszystko w porzadku. Ostatnio wspomniałam Wam o sytuacji na Timorze, przymusowa ewakuacja pozniej powrot, ludzie przychodza i odchodza uswiadomienie sobie, ze wszystko moze sie wydarzyz. W Dili jest wciaz niespokojnie. Wciaz sz podpalane domy, atakowani ludzie: Timor Wschodni podzielił sie na Timor Wschodni (nazywaja ich Irakiem) i zachodni (Ameryka) wzieli przyklad z konfliktu miedzy USA i Irakiem. Zatrzymuja mikrolety i pytaja czy jestes z Iraku czy z Ameryki, jesli z Iraku to masz problemy, wysiadasz z mikroletu i masz szczescie, jesli ujdziesz z zyciem. Ludzie nie mysla slyszalam, ze ktos kupuje tych ludzi daja im pieniadze: jest odpowiednia stawka za zabicie, za pobici i za podpalenie. Czasami mlodzi ludzie nie chca tego robic jednak, jesli nie przyjma pieniedzy i nie zgodza sie na np. podpalenie domu, sami moga stac sie ofiara takie błedne kolo, ktore nie ma zadnego sensu. Oni sami nie wiedza, dlaczego tak sie dzieje. Wspomnialam Wam o raporcie, ktory mial byc ogłoszony publicznie i wyjasnic, kto stoi za tym wszystkim, kto rozpoczał konflikt na Timorz i kto jest za niego odpowiedzialny.




Kazdy spodziewal sie, że po ogloszeniu tego raportu na Timorze znowu bedzie goraco i poniekad jest... Ostatnio razem z Janine rozdawałysmy materiały szkolne dla dzieciakow uchodzcow z Dili. Przez poł roku, zyja, gotuja na terenie szkoly nie maja pracy, pieniedzy, miejsca gdzie mogliby zaczac normalne zycie, jak rowniez czasami nie maja co jesć. Organizacje charytatywne pomagaja w miare swoich mozliwosci, ale nie sposob pomoc wszystkim. Janin zajeła się adopcja dzieciakow troszku jej pomagam. Trudne w pomaganiu jest to, ze ludzie z czasem oczekujz wiecej... Teraz moze z innej beczki: cos smiesznego. W kazdy piatek spotykamy sie u Theresy (jest wolontariuszem z Australii niesamowita osobka), mamy wieczor filmowy, jest całkiem miło. Teresa była wczesniej na misji w Ugandzie, Salomonie, ostatnio opowiadała historie jak, razem z dzieciakami była na plazy jedno dziecko przybiegło i zapytało Teresy dlaczego tak wyglada (Terasa pomyslała prawdopodobnie usłyszy znowu, ze jest za gruba), ale nie, dzieciak powiedział jej na ucho: ja wiem dlaczego Pan Bog zapomniał Cie pomalowac :):):)




Na lekcji religii siostra uczyła dzieci pacierza Ojcze nasz ktorys jest w niebie kiedy mwiła, ktory jestes w niebie podnosiła rece w gore w strone nieba , dzieciaki modliły sie na zewnatrz i gdy podnosiły rece w goore widziały drzewo kokosowe. Pewnego dnia była potworna burze i piorun zniszczył drzewo. Jedno z dzieci wpadło w histerie i zaczeło płakac, nikt nie wiedział co sie dzieje. Pobiegło w miejsce gdzie było drzewo i krzyczało Bog nie zyje, Bog nie zyje Po pewnym czasie wszystko sie wyja?nilo. Kiedy dzieciaki się modliły, mowiły Ojcze nasz, ktory zyjesz na drzewie kokosowym ten dzieciak był przeswiadczony, ze Bog zyje na drzewie kokosowym, a kiedy piorun zniszczył drzewo to rowniez zabił Boga na szczescie pozniej wyjasnili mu, ze Bog zyje w niebie.




Dzieciaki sa słodkie!! Kiedy idę do pracy, zawsze widze małe brzdace, ktore nie wołaja na mnie malaj, tylko helo kolega diak kalae tzn. Czesc kolega jak sie masz:) miło :):):) Albo widzisz dzieciaka gdzies w oddali, ktory nagusienki biegnie w Twoim kierunku tylko po to, zeby ci pomachac lub powiedziec hello dzieciaki sš cudne choc czasami rowniez daja popalic, ale to takie słodkie urwisy. Aha wspomniałam wam, ze teraz jestem z Janine (USA) dzieki czemu jest mi razniej.


Pozdrawiam
Dagmara